Symfonia na „widelcu”, czyli jak uratowałem biuro rachunkowe przed atakiem hakerskim
„Proszę ogarnąć nasze IT”, czyli jak to się zaczęło Pamiętam ten dzień, kiedy mój znajomy zadzwonił do mnie, czy nie pomógłbym „ogarnąć IT” w jednym z podwarszawskich biur księgowych. Właścicielka zaprezentowała mi swoją obecną sytuację oraz omówiła w jaki sposób korzysta z zasobów serwerowych poza biurem. Zastałem tykającą bombę Biuro potrzebowało pracy zdalnej dla swoich…
